SDL Trados Studio – marketingowa zajawka

SDL Trados Studio w oficjalnej zajawce przygotowanej przez SDL. Widać, że autorzy skupili swoją uwagę na trzech głównych cechach nowego narzędzia – obsługi formatu PDF, zintegrowaniu rozproszonych aplikacji i funkcji AutoSuggest. Jak to wszystko działa w praktyce należy na pewno zweryfikować. Nawet bez specjalnego zagłębiania się w nową wersję Tradosa można mieć kilka wątpliwości.

SDL Trados Studio - nowa wersja Tradosa

Czy marketingowcy nie wciskają nam przypadkiem kitu? Filtr do PDF – na pewno nie chwyci wszystkich rodzajów (nie łudźmy się, że Tradosem przetłumaczymy skany marnej jakości). Zintegrowane narzędzia? Niby tak, ale tak jakby na pozór. Dalej mamy osobną aplikację do alignu – straszny WinAlign ze starej wersji. Nadal mamy ten sam Multiterm Extract, tyle że ze zmienionym numerkiem. Integracja obu aplikacji polega na umieszczeniu przycisku wewnątrz Tradosa Studio (w przypadku tego drugiego to właściwie nie mam pewności, że jest taki przycisk). No i ten AutoSuggest. Mocno promowana funkcja, choć czy aż tak pomocna jak ją reklamują?

Poniżej druga zajawka – niebieski ludzik i jego rozterka.

Mam wrażenie, że komuś zabrakło pomysłu na pokazanie produktu. No i ten brak dźwięku.

Ale może się czepiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *